O mnie, czyli problemy makijażowe toothie
Jestem dziewiętnastolatką, dla której kosmetyki nie są łaskawe. Ale zacznijmy od początku. Jak zachowuje się moja skóra? W dni kiedy nie odpuszczam porannej i wieczornej pielęgnacji nawet bez makijażu gołym okiem moznau zauważyć, że sebum wydzielane jest w znaczącej ilości w strefie T, jednak gdy chociażby raz odpuszczę poranną pielęgnację, przez cały dzień moja skóra pozostaje sucha i nie wydziela sebum w ogromnej ilości.
Wszystkie podkłady mimo wcześniej wykonanej pielęgnacji zjeżdżają z mojego nosa a na czole tworzą i w obszarze między brwiami tworzą efekt suchych skórek i nierównomiernie się rozkładają, zbierają się w załamaniu przy podbródku, bardzo szybko i mocno się wyświęcają i nie ma możliwości, aby wytrzymały cały dzień w nienaruszonym stanie na mojej twarzy. Dobór odcienia podkładu, kremu BB, korektora jest również problematyczny ze względu na fakt że moja cera ma delikatnie ciemniejszy odcień niż reszta mojego ciała, a w szczególności jest to zauważalne w obszarze dookoła ust i nosa.
Cienie na mojej powiece nie mają praktycznie racji bytu. Jestem posiadaczką głęboko osadzonych oczu, opadających i jednocześnie mocno przetłuszczających się powiek. Każdy cień matowy zbiera się w załamaniu powieki już po kilku minutach od aplikacji, a błyski potrafią się przemieszczać. Pod koniec dnia z mojego cieniowania nie pozostaje nic poza wypłowiałymi kreseczkami cieni w załamaniu powieki.
A co z brwiami? Są gęste, długie, grube i ciemne. Osobiście jestem zdania, że ciężej jest utrzymać brwi w ryzach i doprowadzić je do ładu, gdy posiadają wszystkie te cechy co moje.
Po co o tym wszystkim piszę? Bo mam nadzieję, że moje zmagania mogą komuś pomóc i sprawić, że nie znajdzie się w tym samym miejscu co ja.
W pewnym momencie zaczęłam wątpić w siebie i swój wygląd. Nie potrafiłam patrzeć na swoje odbicie w lustrze, bo nie byłam w stanie zaakceptować tego, że to, co sprawiało mi radość i dodawało pewności siebie, nie przychodziło mi z taką łatwością jak niektórym osobom. Zadawałam sobie pytania typu: dlaczego mój organizm i ogólnie ciało nie współpracowało a jedynie utrudniało mi wszystko? dlaczego nie wyglądam tak jak inni?
Chcę uwiecznić moją walkę o pewność siebie, akceptację oraz oczywiście poszukiwanie rozwiązania na wszystkie moje bolączki makijażowe.
Komentarze
Prześlij komentarz